grudnia 20 2008

Moje mokre pragnienie

Dodany przez admin w Pozostałe teksty erotyczne

Zawsze czułam podniecenie podczas sikania, czasami kładłam się w wannie i zabawiałam się  podczas kąpieli patrząc jak mój mocz wystrzela cipki. Kręciło mnie to i często masturbowałam podczas siusiania.
Od jakiegoś czasu jestem z moim chłopakiem Piotrkiem. Po pół roku chodzenia zaczęliśmy ze sobą sypiać. Wszystko było ok, było mi całkiem dobrze, lecz jednak czułam że czegoś mi brakuje. Cały czas kontynuowałam moje mokre zabawy.

Kiedyś zostaliśmy sami w domu, bo moi rodzice gdzieś pojechali na parę dni. Kupiliśmy sobie butelkę wina. Po wypiciu, jak byliśmy już trochę wstawieni postanowiłam zrealizować jedna z moich fantazji związanych z sikaniem. Powiedziałam Piotrkowi że chciałabym żeby popatrzył na moje sikanie. Zdziwił się trochę i chyba nie był tym pomysłem bardzo zachwycony ale alkohol zrobił swoje i zgodził się na to. Rozebrałam się i weszłam do wanny a Piotrek w tym czasie patrzył na mnie. Stanęłam w rozkroku i się zsiusiałam. To było chyba cudowne uczucie, gdy On tak patrzył na to co robię. Później długo się kochaliśmy. Myślałam wtedy, że Piotrkowi też się to podobało.

Po jakimś miesiącu, jeszcze raz namówiłam go aby patrzył jak sikam. W zeszłym tygodniu znowu doszło do sytuacji, że moi rodzice gdzieś wyjechali i zostaliśmy sami. Postanowiłam wtedy pójść dalej i powiedziałam mojemu ukochanemu że bardzo pragnę wysikać się na Niego, aby położył się pode mną i poczuł mój mocz na całym swoim ciele i nawet na twarzy. Niestety Jego reakcja była bardzo gwałtowna i negatywna. Zerwał się z łóżka i zaczął wrzeszczeć że to jakieś zboczenia i że chyba powinnam się leczyć. Potem wyszedł i było po wszystkim. Wieczór spędziłam samotnie.

Co ja zrobię, że tak bardzo mnie to podnieca i chciałabym aby mój chłopak też czasami się ze mną w ten sposób zabawił? Nie wiem jak to będzie ale chyba jeszcze spróbuję i wrócę z nim do tego tematu. Zwłaszcza to sikanie na twarz oraz w usta cały czas nie daj mi spokoju. Na samą myśl robię się wilgotna. Nie wiem czy mogę tego od Niego wymagać. Czy mam się powstrzymywać czy tez znaleźć kogoś innego, bardziej wyrozumiałego?