Na ogólnokrajowym zjeździe gejów organizatorzy postanowili wyeliminować słabszych uczestników aby został tylko ten najlepszy. Jednakże poszło im to zbyt szybko i sponsor imprezy nie krył swojego niezadowolenia. Zarządził, że pozostałego lidera sam przeegzaminuje. Podszedł do niego i mówi:
- Jeśli jesteś taki dobry to zobaczymy czy jak ciekawe czy jak wsadzę ci kij w dupę to czy rozpoznasz z jakiego gatunku drewna został zrobiony.
- Gejowski mistrz na to: ok, wsadzaj!
Tamten poszukał kawałek kija i wsadził mu w tyłek. Gej na to
- to jest sosna, nieokorowana.
Sponsor zdziwił się bardzo i kombinuje jak by tu jeszcze geja przetestować. Wpadł na pomysł aby zaparzyć herbatę w wlać gejowi ją w dupę. Bierze lejek i wlewa… Gej krzywi się, syczy, parska.
Sponsor zadowolony pyta z przekąsem:
- co gorąco w dupkę?
A gej na to: gorąca, to chuj, jestem przyzwyczajony, ale cholernie gorzka!
Agencja Towarzyska. Przychodzi facet i zamawia dziewczynę. Dwie godziny wspaniałego, urozmaiconego, zrelaksowany i zadowolony idzie do burdel-mamy uregulować rachunek.
- Ile płacę? - pyta.
- Nic. Był pan naprawdę świetny!
- Jak to? Dwie godziny seksu z taka laską - robienie loda, minetka, seks analny, perwersje i to wszystko za darmo?
- Nic. Proszę, to jeszcze dla pana - szefowa wręcza mu 200 złotych.
Faceta zatkało. Nie dość, że sobie poużywał w najlepsze, to jeszcze zarobił dwie stówy. Tego samego dnia spotkał się ze swoim kumplem i wszystko mu opowiedział. Ten, po wysłuchaniu opowieści też postanowił odwiedzić tę agencję. Podobnie jak poprzednik, spędził dwie fantastyczne godziny z bardzo atrakcyjną dziewczyną. Po wszystkim idzie oczywiście do szefowej.
- Ile się należy?
- Nic, był pan naprawdę świetny - odpowiada burdel-mama i daje mu 50 złotych.
- Dziękuję - mówi facet - Nie dosyć, że sobie pofiglowałem z niezłą laseczką, to jeszcze dostaje kasę.
- Ale mam jedno pytanie. Mój kolega wczoraj w podobnej sytuacji dostał 200 złotych a ja tylko 50. Skąd ta różnica?
- Dlatego, że wczoraj transmitowaliśmy to na satelitę a dziś tylko do sieci kablowej proszę pana…
Chłopak odprowadza po imprezie do domu swoją dziewczynę. Dochodzą pod klatkę, jest ciemno, chłopak opiera się ręką o ścianę prosi ją aby na odchodnym zrobiła mu laskę.
Nagle pojawia się młodsza siostra dziewczyny, zaspana, w piżamie i mówi:
Rozmawia ze sobą na ławce dwóch starych dziadków. Jeden mówi do drugiego:
Następnego dnia idzie dziadek do sklepu i prosi sprzedawczynię o ciemny chleb.
Parka wybrała się do muzeum na wystawę obrazów. Zatrzymali się przy jednym, który przedstawiał trzech nagich, czarnych mężczyzn. Dwaj z nich mieli także czarne penisy a jeden różowego. Gdy tak przypatrywali się próbując zrozumieć przekaz, podszedł do nich Irlandczyk – autor dzieła. Przedstawił się zwiedzającym i zapytał o wrażenia.