Opiszę jak się dzisiaj masturbowałam. Przez cały dzień nie dawało mi to spokoju, chodziłam jakaś taka napalona i wreszcie od wieczór nadarzyła się okazja. Akurat mieszkanie było puste i można było oddać się przyjemności wsadzania i walenia.
Założyłam czarne pończochy i szpilki pożyczone do mojej dziewczyny (jestem biseksualna), do tego stringi i także czarny staniczek. Zrobiłam sobie dość wyzywający makijaż i już byłam prawie gotowa. Do stymulacji analnej wybrałam średnio grubą świeczkę i usadowiłam się przed lustrem. Najpierw masowałam się przez stringi lekko wsuwając sobie palec w pupę. Wyobrażałam sobie, że obmacuje mnie atrakcyjna shemale. Potem pomału zaczęłam zabawiać się moim kutasem. Cały palec a potem drugi zagłębiały się już w odbycie. Przyszła więc kolej na świeczkę. Wyobrażając sobie, że to członek innego transwestyty zaczęłam wsuwać ją sobie coraz głębiej do pupy, potem już regularnie się nią pieprzyłam cały czas obserwując się w lustrze. Po krótkiej chwili trysnęłam spermą. Powąchałam lepką rękę i dotknęłam jej czubkiem języka. Było mi dobrze…
Zawsze czułam podniecenie podczas sikania, czasami kładłam się w wannie i zabawiałam się podczas kąpieli patrząc jak mój mocz wystrzela cipki. Kręciło mnie to i często masturbowałam podczas siusiania.
Od jakiegoś czasu jestem z moim chłopakiem Piotrkiem. Po pół roku chodzenia zaczęliśmy ze sobą sypiać. Wszystko było ok, było mi całkiem dobrze, lecz jednak czułam że czegoś mi brakuje. Cały czas kontynuowałam moje mokre zabawy.
Kiedyś zostaliśmy sami w domu, bo moi rodzice gdzieś pojechali na parę dni. Kupiliśmy sobie butelkę wina. Po wypiciu, jak byliśmy już trochę wstawieni postanowiłam zrealizować jedna z moich fantazji związanych z sikaniem. Powiedziałam Piotrkowi że chciałabym żeby popatrzył na moje sikanie. Zdziwił się trochę i chyba nie był tym pomysłem bardzo zachwycony ale alkohol zrobił swoje i zgodził się na to. Rozebrałam się i weszłam do wanny a Piotrek w tym czasie patrzył na mnie. Stanęłam w rozkroku i się zsiusiałam. To było chyba cudowne uczucie, gdy On tak patrzył na to co robię. Później długo się kochaliśmy. Myślałam wtedy, że Piotrkowi też się to podobało.
Po jakimś miesiącu, jeszcze raz namówiłam go aby patrzył jak sikam. W zeszłym tygodniu znowu doszło do sytuacji, że moi rodzice gdzieś wyjechali i zostaliśmy sami. Postanowiłam wtedy pójść dalej i powiedziałam mojemu ukochanemu że bardzo pragnę wysikać się na Niego, aby położył się pode mną i poczuł mój mocz na całym swoim ciele i nawet na twarzy. Niestety Jego reakcja była bardzo gwałtowna i negatywna. Zerwał się z łóżka i zaczął wrzeszczeć że to jakieś zboczenia i że chyba powinnam się leczyć. Potem wyszedł i było po wszystkim. Wieczór spędziłam samotnie.
Co ja zrobię, że tak bardzo mnie to podnieca i chciałabym aby mój chłopak też czasami się ze mną w ten sposób zabawił? Nie wiem jak to będzie ale chyba jeszcze spróbuję i wrócę z nim do tego tematu. Zwłaszcza to sikanie na twarz oraz w usta cały czas nie daj mi spokoju. Na samą myśl robię się wilgotna. Nie wiem czy mogę tego od Niego wymagać. Czy mam się powstrzymywać czy tez znaleźć kogoś innego, bardziej wyrozumiałego?
Agencja Towarzyska. Przychodzi facet i zamawia dziewczynę. Dwie godziny wspaniałego, urozmaiconego, zrelaksowany i zadowolony idzie do burdel-mamy uregulować rachunek.
- Ile płacę? - pyta.
- Nic. Był pan naprawdę świetny!
- Jak to? Dwie godziny seksu z taka laską - robienie loda, minetka, seks analny, perwersje i to wszystko za darmo?
- Nic. Proszę, to jeszcze dla pana - szefowa wręcza mu 200 złotych.
Faceta zatkało. Nie dość, że sobie poużywał w najlepsze, to jeszcze zarobił dwie stówy. Tego samego dnia spotkał się ze swoim kumplem i wszystko mu opowiedział. Ten, po wysłuchaniu opowieści też postanowił odwiedzić tę agencję. Podobnie jak poprzednik, spędził dwie fantastyczne godziny z bardzo atrakcyjną dziewczyną. Po wszystkim idzie oczywiście do szefowej.
- Ile się należy?
- Nic, był pan naprawdę świetny - odpowiada burdel-mama i daje mu 50 złotych.
- Dziękuję - mówi facet - Nie dosyć, że sobie pofiglowałem z niezłą laseczką, to jeszcze dostaje kasę.
- Ale mam jedno pytanie. Mój kolega wczoraj w podobnej sytuacji dostał 200 złotych a ja tylko 50. Skąd ta różnica?
- Dlatego, że wczoraj transmitowaliśmy to na satelitę a dziś tylko do sieci kablowej proszę pana…